Zanim wytłumaczymy Tobie, jak wygląda wzór tego najpopularniejszego na świecie wskaźnika oceniającego masę ciała, być może zechcesz skorzystać z naszego prostego kalkulatora:

Kalkulator BMI

 

Body Mass Index powstał w 1869 roku dzięki belgijskiemu statystykowi Lambertowi Qeteletowi z prostej przyczyny - potrzeby określenia maksymalnie łatwego algorytmu określającego stan tkanki tłuszczowej w organizmie. Obliczanie BMI jest na tyle proste, że może je przeprowadzić praktycznie każdy. W erze standaryzacji korzystają z niego ludzie na całej kuli ziemskiej, niezależnie od lokalnych predyspozycji oraz płci (wynik jest ten sam dla kobiet i mężczyzn). Oczywiście są pewne wyjątki o których należy pamiętać a sam algorytm nie jest on nieomylny ale o tym niżej.

 

Jak wygląda wzór i czy różni się w zależności od płci?

 

Wskaźnik Queteleta II bo tak inaczej nazywa się BMI obliczamy za pomocą prostego wzoru, który jest taki sam dla kobiet i mężczyzn.

 

wzór na BMI to waga dzielona przez kwadrat wzrostu

 

Charakteryzuje on relację pomiędzy masą ciała a wzrostem i tylko te dwie dane zupełnie wystarczą. Czyli mówiąc bardziej opisowo musisz podzielić masę ciała podaną w kilogramach przez kwadrat wartości twojego wzrostu w centymetrach.
Skoro już wiesz, otrzymać wynik, powiedzmy jeszcze w skrócie jak go interpretować i jakie są odstępstwa.

 

Czego dowiemy się z obliczenia BMI?

 

Oczywiście z wyników dowiemy się czy powinniśmy dokładniej zainteresować się naszym zdrowiem a konkretniej czy nasza waga skorelowana ze wzrostem jest statystycznie odpowiednia. W tym celu wystarczy sprawdzić w jakim przedziale się znajdujemy oraz, co również istotne w której części tego przedziału.

Wg podstawowej klasyfikacji możemy być obciążeni problemem niedowagi czy nadwagi lub w idealnym przypadku znajdować się w normie. W tym przypadku norma oceniana jest jako przedział wyników między 18,5 a 24,99. Wszystkie wyniki poniżej oznaczają niedowagę a powyżej nadwagę.

 

tabela rozszerzona Body Mass Index

 

Dla lepszej interpretacji wyników powstała poszerzona klasyfikacja, którą przedstawiamy na powyższej grafice. Zostały w niej określone stopnie niedowagi oraz nadwagi. Dzięki temu rozróżniona została granica chorobowa, którą lekarze określają przy niedowadze i otyłości klinicznej. Skrajne wyniki tabeli (wygłodzenie i otyłość skrajna) mogą określać bezpośrednie zagrożenie życia i są powodem do natychmiastowej chospitalizacji.

 

Kto nie powinien używać tego wskaźnika?

 

Główną wadą Body Mass Index jest to, że nie bierze pod uwagę różnic w wadze tkanki mięśniowej i tkanki tłuszczowej. Osoba niska o bardzo umięśnionej budowie czyli z dużą ilością tkanki mięśniowej może bez żadnego ryzyka mieć wynik świadczący o nadwadze. To samo tyczy się osób wysokich o atletycznej budowie czyli na przykład zawodników niektórych dyscyplin sportowych. Mogą oni być posądzani o niedowagę, gdy od strony medycznej niejedna osoba powinna zazdrościć im zdrowia. Dla przykładu, BMI naszego medalisty Tomasza Majewskiego wynosi 34 czyli traktowana jest jako otyłość.

Należy również pamiętać, że BMI nie powinny obliczać kobiety w ciąży ani dzieci. W przypadku rosnący dzieci ich stan określa się za pomocą siatek centylowych. Inaczej również interpretuje się wyniki starszych dzieci i młodzieży - w wieku od 2 do 20 lat. Piszemy o tym szerzej w artykule BMI dzieci.

 

Jak często kontrolować Body Mass Index?

 

Odpowiedź jest dosyć lakoniczna ale po prostu kontroluj swój wynik regularnie. Tylko obliczanie BMI kobiety czy mężczyzny w stałych odstępach czasu pomoże w wyciągnięciu sensownych i prawdziwych wniosków. Nawet WHO używa ten wskaźnik do określenia statusu wagi i bierze pod uwagę w statystykach przez siebie prowadzonych.

Gdy masz odstępstwa od normy, prowadzenie dzienniczka z postępami zmian jest bardzo motywujące i stanowi nieocenioną dawkę informacji dla lekarza, dietetyka lub trenera pomagającego uporać się z problemem. Wtedy też warto prowadzić zapiski z większą częstotliwością ponieważ, jak wskazały badania BMI jest dobrym sposobem na określenie zagrożenia poważnymi schorzeniami wynikającymi ze złego poziomu tkanki tłuszczowej.